W tym dziale prześwietlamy dla Was warte polecenia powieści kryminalne.
To z pewnością najbardziej mroczny, przepełniony smutkiem, a zarazem szalony tom przygód Flawii de Luce – jedenastoletniej dziewczynki, bawiącej się w detektywa gdzieś na angielskiej prowincji lat pięćdziesiątych zeszłego wieku. Jeśli jeszcze nie słyszeliście o tej rezolutnej osóbce, czas najwyższy poznać pannę de Luce.
Tytuł reportażu Katarzyny Molędy jest adekwatny do treści. Bo chodź Szwedzi, chociaż na Północy, mimo że zimno, tak za oknem, jak i rzekomo w skandynawskiej duszy, to nasza była konsul z Sztokholmu opisuje naród Henninga Mankella z niezwykłym ciepłem i sympatią. Aż się człowiek zaczyna przekonywać do socjalizmu w ich wydaniu. A do tego jeszcze zastanawiać, skąd ci autorzy kryminałów wzięli te wszystkie zbrodnie.
Tal to już trzeci tom sosnowieckich kronik, które wyszły spod pióra profesora Zbigniewa Białasa. Tym razem autor przenosi nas w lata trzydzieste i opisuje sprawę „truciciela z ulicy Rybnej”, jak nazwano Pawła Grzeszolskiego, chemika, który został oskarżony o to, że otruł talem swoją żonę i dzieci. Książka Białasa nie jest jednak reportażem, tylko próbą fabularnego ujęcia tematu, który do czerwoności rozgrzewał wówczas ulice Zagłębia. Nie znajdziemy w Talu odpowiedzi na pytanie, kto zabił. Bo też nie o tym jest ta powieść.
Była Krew na śniegu, teraz jest Więcej krwi. To druga z zapowiadanych trzech minipowieści Jo Nesbø o przygodach tajemniczego handlarza narkotyków i płatnego mordercy, który nie potrafi zabijać. I znów norweski król kryminału wymyka się wszelkim próbom klasyfikacji gatunkowej. Nesbø pisze o miłości, pisze też o zbrodni, ale ja coraz bardziej jestem ciekawa, do czego ta opowieść tak naprawdę zmierza, i jakim zakończeniem zaskoczy nas twórca Harry'ego Hole'a.
Bernard Minier chwilowo porzucił komisarza Martina Servaza, by napisać powieść, którą sam określa jako swój osobisty hołd dla literatury amerykańskiej, jaką czytał w młodości. Francuscy nastolatkowie w przeprowadzonej ankiecie wskazali na Paskudną historię jako na swą ulubioną książkę. I faktycznie jest to raczej powieść dla młodzieży (choć tej o mocnych nerwach). Ale i dorosłego czytelnika ta lektura nie powinna zawieść.
Kate Atkinson stworzyła znakomity cykl kryminałów o przygodach Jacksona Brodiego. Jednak to powieścią obyczajową Jej wszystkie życia brytyjska pisarka udowadnia, że jest autorką wyjątkową, której nie sposób zamknąć w żadnej literackiej szufladce. Poznajcie przewrotną historię życia Ursuli. No dobrze, kilku jej żyć...
Proza Kate Atkinson pełna jest humoru, ciepła i zrozumienia dla ludzkich słabostek. Także jej dygresyjny charakter sprawia, iż mamy przed sobą nie tylko powieść kryminalną, ale i przykład literackiego majstersztyku. Przysługa to druga z czterech części cyklu, którego głównym bohaterem jest były gliniarz, były detektyw Jackson Brodie.
Dziennikarz śledczy, który zasłynął między innymi przeprowadzonymi z gangsterem Masą rozmowami o polskiej mafii zblatowanej ze światem polityki, w Pięści Dawida podjął się próby przeglądu izraelskich służb specjalnych. Na warsztat wziął nie tylko osławiony Mossad, ale i mniej znane szerokiemu audytorium jednostki.
W swojej najnowszej powieści Alek Rogoziński udowadnia, że nie tylko potrafi bawić (niczym Joanna Chmielewska), ale i konstruować zmyślne zagadki kryminalne z zamkniętym kręgiem podejrzanych (jak Agatha Christie). Morderstwo na Korfu rozgrzeje Was w chłodne, jesienne wieczory.
Nowa powieść Guillaume'a Musso miała zadatki na to, by stać się opowieścią może nie na miarę, ale przynajmniej zbliżoną do trylogii o przygodach Jasona Bourne'a autorstwa Roberta Ludluma. Niestety poziom nagromadzenia fabularnych nieprawdopodobieństw sprawia, że do powieści francuskiego autora można odnieść znane powiedzenie Wiktora Czernomyrdina o tym, że chcieliśmy dobrze, a wyszło jak zawsze.