W tym dziale prześwietlamy dla Was warte polecenia powieści kryminalne.
Aniela Wilk (pseudonim literacki) „Ryzykantem” doskonale wpisuje się w niezwykle popularną ostatnio na polskim rynku wydawniczym modę na powieści sensacyjno-erotyczne. Tom ten to kontynuacja wydanej w lipcu tego roku „Figurantki”. Czego możemy się spodziewać? Szybkiej akcji, międzynarodowych, egzotycznych plenerów, gorących scen i wciąż narastającego napięcia.
To już niestety ostatni tom serii szetlandzkich kryminałów Ann Cleeves. „Dziki ogień” to godne pożegnanie ze znakomitym ośmiotomowym cyklem. Będę tęsknić za działającym z namysłem Jimmym Perezem, niepewnym siebie Sandym Wilsonem i muszącą wciąż udowadniać, kto tu jest szefem, Willow Reeves. Bardzo też zazdroszczę tym, na których przygoda z tymi klimatycznymi powieściami dopiero czeka. Kilka dobrych kryminałów, ale i po prostu świetnej literatury przed wami.
Tylko kwestią czasu było, gdy któryś z autorów podchwyci temat pandemii i wykorzysta go w powieści. Niewątpliwie pierwszy okazał się Robert Ziębiński, który w ręce czytelnika oddaje „Lockdown”. Pod tym tak popularnym w dzisiejszych czasach słowie kryje się wciągający thriller, którego nie odłożycie na półkę, dopóki nie dotrzecie do ostatniej kartki.
Joanna Łopusińska to nowe nazwisko wśród autorek tak popularnych ostatnio w Polsce thrillerów psychologicznych. Pisarka serwuje czytelnikom powieść skonstruowaną w przemyślany sposób i sprawnie napisaną. „Śmierć i Małgorzata” wciąga, intryguje, wywołuje napięcie, a na końcu zaskakuje. To odpowiednia lektura dla wszystkich spragnionych kilku emocjonujących chwil z książką.
Joanna Dulewicz, zwyciężczyni konkursu na najlepszą powieść kryminalną („Zakłamani”, Czwarta Strona Kryminału, 2020), nie zwalnia tempa i serwuje czytelnikom drugą część cyklu swojego autorstwa. „Zastraszonymi” Dulewicz udowadnia, że nie znalazła się na rynku wydawniczym przez przypadek. Dostajemy kryminał jeszcze bardziej dopracowany i wciągający.
Po ogromnym sukcesie w naszym kraju „Pacjentki” Alexa Michaelidesa, a wcześniej „Zaginionej dziewczyny” Gillian Flynn na rynku pojawia się coraz więcej thrillerów psychologicznych. Tym tropem poszła też norweska autorka Helene Flood. Jej „Psychoterapeutka” już od dzisiaj jest dostępna w księgarniach dzięki Wydawnictwu Agora.
Najnowsza powieść carycy rosyjskiego kryminału to „Siódma ofiara”, a zarazem dwudziesty pierwszy tytuł w jej dorobku. Czwarta Strona Kryminału sukcesywnie nadrabia luki polskiego czytelnika w sporym cyklu autorstwa Aleksandry Marininy (przed nami jeszcze kilkadziesiąt pozycji!). Śledzimy więc poczynania seryjnego mordercy, którego próbują schwytać dwie śledcze: Anastazja Kamieńska i Tatiana Obrazcowa.
„Wiwisekcja zbrodni” to powieściowy debiut Andrzeja Janikowskiego, człowieka wielu talentów: dziennikarza, inżyniera elektroniki, inwestora giełdowego, szachisty, miłośnika historii. Ślady tych zainteresowań autora widać zresztą w jego powieści. Dostajemy do rąk historię seryjnego mordercy zabijającego na ulicach Wrocławia. Przybija on swoje ofiary do krzyża, nabija na pal - zbrodnie więc od razu wyglądają na dzieło religijnego fanatyka. W pościg za sprawcą rusza podkomisarz Roman Sadowski.
Thrillery psychologiczne święcą ostatnio tryumfy na szczytach list bestsellerów, ten gatunek stał się niezwykle popularny wśród czytelników na całym świecie. W zalewie nowych tytułów warto zwrócić uwagę na oryginalną, trzymającą w napięciu, intrygującą i klimatyczną powieść Ruth Ware.
Nakładem Czwartej Strony Kryminału ukazał się kolejny przyzwoity debiut w literaturze gatunku. Tym razem to Jacek Łukawski – dotąd znany z pola fantastyki – zabiera czytelników do niewielkiego miasteczka w województwie świętokrzyskim, by tam tropić nieuchwytnego mordercę. „Odmęt” to klimatyczny, dopracowany kryminał, nowy, mocny głos na polskim rynku powieści sensacyjnych.